*ROK PÓŹNIEJ*
(Perspektywa Zayn'a)
27 sierpnia. Dla czterech osób bardzo szczęśliwy dzień. Dzisiaj ślub brał Liam z Seleną i Niall z Carmen. Obok mnie siedział Harry i opiekował się czteromiesięczną Claire (córka Liam'a i Sel), a obok niego stał Lou, uśmiechając się szeroko.
Byłem w szoku kiedy prawie rok temu oznajmili nam że się zaręczyli. Facet z facetem biorą ślub? to trochę dziwne. Ale ważne że są ze sobą szczęśliwi. Stwierdzili że pobiorą się za jakiś rok.
Najgorsze jest to że Modest zaczął się wpieprzać w sprawy Larry'ego. Oczywiście wiedzą że coś między nimi coś jest, ale nic nie wiedzą że są już zaręczeni! Wymyślają takie rzeczy żeby ich zamaskować, że każdy by się skapował. Fanki też nam dają już znać, że są z chłopakami, mimo wszystko.
Po mojej drugiej stronie stała Anne, trzymając mnie mocno za rękę i patrząc na mnie z od rzęs. Uśmiechnąłem się szeroko i pochyliłem się by ją ucałować w czoło.
-Jesteś piękna- powiedziałem.
-Ty też wyglądasz pociągająco w tej białej koszuli, Zayn- wyszczerzyła się.
Zaśmiałem się, obejmując ją w pasie, tym samym zaznaczając innym facetom, że ta blond piękność w czerwonej, seksownej sukience należy do mnie.
Poczułem jak Harry kopnął mnie w kostkę u nogi, a kiedy zwróciłem na niego uwagę wskazał ruchem głowy na tył, gdzie szedł Liam z Nialler'em.
-No, no do twarzy im w tych smokingach- skomentowałem.
-Poczekaj aż zobaczysz panny młode- odezwał się Lou- wyglądają nieziemsko!
-Ej! bo się robię zazdrosny- burknął Harry.
-Wpuściły cię?!- zdziwiłem się.
-Yep, pod pretekstem z skorzystania z toalety- wyszczerzył się, całując na pocieszenie w policzek Styles'a.
Li i Niall stanęli tuż przed ołtarzem polowym wzniesionym w naszym ogrodzie. Chłopcy czekali niecierpliwie na swoje przyszłe żony
W końcu pojawiły się, powalając wszystkich na kolana, co chwile można było usłyszeć okrzyki zachwytu w śród gości.
Selena miała na sobie koronkową długą białą suknię. na głowie miała budzę loków uwieńczoną diademem. Makijaż miała pod kolor sukni, czyli szaro-srebrny.
Carmen znowu miała prostą białą suknię z akcentami złota,a w wyprostowanych włosach miała długi welon. Makijaż również miała dobrany pod kolor sukni.
Jednym słowem panny młode były tak samo różne jak ich charaktery.
(Perspektywa Niall'a)
Tak, to była zdecydowanie jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Kiedyś, na początku kariery w One Direction obiecałem że ożenię się z jedną z Directioner. Dziś tę obietnicę spełniam.
-Niall'u James'ie Horan'ie, czy bierzesz sobie za żonę tę o to kobietę Carmen Emily Brown?- spytał ksiądz.
-Tak- odpowiedziałem patrząc prosto w oczy Car.
-Czy ślubujesz jej miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że jej nie opuścisz aż do śmierci?
-Ślubuję.
-Carmen Emily Brown, czy bierzesz za męża tego oto tu mężczyznę Niall'a James'a Horan'a?
-Tak- odpowiedziała uśmiechając się do mnie.
-Czy ślubujesz mu miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że jej nie opuścisz aż do śmierci?
-Ślubuję.
-wymieńcie się więc teraz obrączkami- powiedział ksiądz zwracając się już również do Liam'a i Sel.
Po wykonaniu tego, ksiądz znów się odezwał.
-Na mocy danej mi przez prawo Boskie ogłaszam ciebie Liam'ie i Seleno, oraz Niall'u o Carmen, małżeństwem!
Pocałowałem namiętnie Carmen, podnosząc ją do góry. W końcu miałem w swoich rękach na zawsze cały mój świat!
(Perspektywa Louis'a)
Wesele rozkręciło się na dobre, a ja patrząc na te nowe świeżo upieczone zakochane małżeństwa, cholernie zachciało mi się zasmakować ponownie ust Harry'ego. W końcu nie wytrzymałem i zaciągłem Hazzę na tył ogrodu, gdzie nikt nie chodził a drzewa i krzewy, skutecznie odsłaniały od wścibskich oczu przechodniów.
Pchnąłem Loczka na jedno z drzew owocowych plecami i wpiłem się w jego usta zanurzając dłonie w jego gęstych kasztanowych lokach. Harry oddał pocałunek, kładąc dłonie na moich pośladchach. Po chwili pogłębiliśmy nasz pocałunek, walcząc językami o dominację. Po kilku minutach pieszczoty, jednak oderwałem się od niego.
-Wiesz? już się nie mogę doczekać naszego, chociażby "potajemnego" ślubu. kocham cię tak bardzo i nie wyobrażam sobie życia bez ciebie- powiedziałem.
-Też cię kocham. Jesteś już częścią mnie a jak ktoś by próbował cię mi zabrać, chyba umarłbym z tęsknoty- odpowiedział.- dziękuję ci za te wszystkie nasze wspólne chwile i ten zajebisty seks z tobą- zachichotał.
-Oh ty zboczuchu!- wtuliłem się mocno w niego- - Chodź już, pewnie zastanawiają się gdzie nas wcięło..wyszalejemy się w nocy- poruszałem kusząco brwiami.
-czas wypróbować pozycję 69- wyparował i razem wybuchliśmy śmiechem.
Złapałem go za dłoń i skierowaliśmy się w stronę wesela.
[PRASA]
*dwa dni później*
"Liam Payne i Selena Amity- Payne oraz ich maleńka córeczka Claire w końcu szczęśliwą rodziną!"
"Niall Horan wczoraj ogłosił że zabiera swoją świeżo upieczoną żonę na Bahamy w podróż poślubną!"
*tydzień później*
"Carmen Horan w ciąży! Niall z 1D zostanie ojcem!"
"HARRY STYLES I LOUIS TOMLINSON GEJAMI!!! mimo to fani wciąż są wierni chłopakom!"
"Larry Stylinson okazuje się być prawdą! Harry i Louis z One Direction przyłapani!"
"Nagranie przez jedną z antyfanek 1D jak Louis Tomlinson i Harry Styles całują się w ogrodzie i wyznają sobie miłość!"
"Harry Styles i Louis Tomlinson ZARĘCZENI!!"
"Dwóch gejów w One Direction! Modest! Magment! wściekły, a Tomlinson proponuje ostry seks Styles'owi zaraz po ślubie przyjaciół (nagrane)! Oj działo się tamtej nocy!! "
*9 miesięcy później*
"Niall i Carmen Horan mają bliźnięta! gratulacje! Dumny Niall opijał z przyjaciółmi na mieście dwie córki!"
________________________________________
dziękuję wszystkim bardzo za wszystkie komentarze pod rozdziałami tego opowiadania:) miałam wielką radość pisząc i o dodając to opowiadanie dla was. każde wejście i każdy komentarz dodawał mi motywacji i weny do pisania :D Nie napiszę kontynuacji ponieważ wena co do tego opowiadania wyczerpała się :/
Dziękuję Izie, mojej przyjaciółce z pomoc w napisaniu jednego rozdziału :)
Dziękuję Monice która sprawdzała i poprawiała błędy językowe i ortograficzne w pierwszych rozdziałach :)
za niedługo dodam zwiastun opowiadania o Ziall'u, mam nadzieję że też wam się spodoba i będziecie go czytać :D gdy coś się pojawi, poinformuje na moim twitterze: @Renka1D
do napisania!! <3 p="">pozdrawiam Payne'owa!
3>



1 komentarz:
Hej :) wiem, że prosiłam o bromance ale jakoś na pocztątku pogubilam się w tym blogu i zaczełam czytać to opo :) muszę Ci powiedziec, że bardzo wciągające. Najbardziej podobał mi się tu wątek Liama i Sel oraz Larry'ego. 18 też była mega :) Zabieram się za czytanie Zialla i kolejny koment :)
Pozdrawiam Gabi
Prześlij komentarz