sobota, 15 września 2012

rozdział III

    (perspektywa Seleny)
    Stałam przy jednym ze stojaków na ubrania i zastanawiałam się co przymierzyć.
-Selena, mamy jeszcze dwie godziny do imprezy, a ty i ja wciąż nie mamy ciuchów!
-Carmen to nie stój tak przy mnie tylko szukaj coś dla siebie!- zirytowałam się.
-Dobrze tylko się tak nie denerwuj.- powiedziała i znikła w głębi sklepu
   A ja w tym samym momencie znalazłam śliczną krwisto czerwoną sukienkę na grubych ramiączkach i krótką ponad kolana. Długo się nie zastanawiając, poszłam ja przymierzyć. Pasowała jak ulał włożyłam ją do koszyka i poszłam szukać mojej przyjaciółki, co nie było trudne bo wyszła cztery przebieralnie dalej. Widząc mnie zawołała
-Znalazłam świetna tunikę i spodnie!
-Ja znalazłam świetną czerwoną sukienkę- odpowiedziałam.

  (perspektywa Liam’a)
     Już lekko ochrypłem i byłem okropnie zmęczony kilku godzinnym śpiewaniem. Spojrzałem na zegarek. Dochodziło w pół do jedenastej.
-Ok. chłopaki, kończymy na dzisiaj- zawołał John.
-Całe szczęście- zdołałem wychrypieć 
-Ej, Liam biedaku!- zawołał Louis- chodź się napić czegoś mocniejszego. Może ci przejdzie.
-Nie wiem...ale przejdę się z wami b nie mam co robić-stwierdziłem i zobaczyłem jak Harry’emu zaświeciły się oczka gdy usłyszał  „coś mocniejszego”- Loczek nie upijaj się za mocno bo ja nie mam za zamiaru cię taszczyć do domu…

      Trzy godziny później i tak trzeba było prowadzić ledwo stojącego Hanzę na nogach i w dodatku mnie…Cale szczęście Louis Zayn i Niall jakoś sobie z nami poradzili.
      Nie chciałem się upić, ale kiedy przeczytałem sms-a od Danielle , że ze mną zrywa nie mogłem się oprzeć by nie wypić jednego kielona z Hanzą.


       (Perspektywa Seleny)
    Szumiało mi dosyć mocno w głowie, chodź miałam dopiero 17 lat,właśnie wracałam z imprezy podpita środkiem drogi razem z Carmen. Śpiewając piosenkę One Direction „Up all Night” próbowałam tańczyć,co mi zbytnio nie wychodziło bo mnie ciągło na boki, przez co moja przyjaciółka dostawała ataku śmiechu.Już po chwili razem śpiewałyśmy piosenkę:
    „…get out of control
      I wonna stay up all night !
      And do it all with you!

      Up all night!
      Like this all night, hey!
      Up all night!
      Like this all night, hey! 
       Up all night! “
      Kiedy otwierałam drzwi frontowe mojego domu, próbowałam iść jak najciszej na palcach. No ale niestety zahaczyłam o coś i runęłam na ziemie chichotając z Carmen. Jakimś cudem dotarłyśmy do mnie do pokoju i rzuciłyśmy się na łóżko w ubraniach i przykryłyśmy się kocami
-Carmen? Mówiłam ci już że uwielbiam Liam’a Payne?- spytałam myśląc o jego czekoladowych oczach.
-Yhym…chodź nie wiem za co-odezwała się i po chwili usłyszałam jej chrapanie.
      Postanowiłam iść w jej ślady.

        (perspektywa Liam’a)
       Spałem kiedy ktoś głośno wrzasnął mi do ucha:
-Liaaaaaaaam!!!
        Zerwałem się przerażony z łóżka, myśląc, że coś się stało, ale zobaczyłem szczerzącego się Louisa, w tym samym momencie poczułem ból w skroniach tak wielki że aż syknąłem.
-Ma się kaca, co?- odezwał się.
-Och zamknij się i przynieś mi coś do picia- jęknąłem.
        Przyjaciel nie przestając się szczerzyć wyszedł na chwilę  i wrócił ze szklanką i kartonem soku pomidorowego
-Dzięki- powiedziałem.
        Dopiero kiedy opróżniałem czwartą szklankę Lou odezwał się.
-Kto to, ta Selena?- spytał,a ja zakrztusiłem się piątą szklanką.
-Jaka Selena?- wykrztusiłem. 
-Powtarzałeś jej imię i Danielle –powiedział niepewnie
-Pewnie śniły mi się jakieś głupoty-skłamałem, nie mogłem powiedzieć że wiem o kogo chodzi. Nie w mojej sytuacji!- a ty co tu robisz?
-Już piętnasta. Pomyślałem ze wstaniesz i pójdziesz ze mną do fanek…
-Nie mam ochoty- odparłem- Pozwolisz mi jeszcze spać czy mam cię wywalić siłą z pokoju?- zagroziłem.
-Ja chce trochę pomóc, a on mnie z pokoju wyrzuca w zamian-mruknoł pod nosem i wyszedł.
        Po chwili słyszałem jak się śmieje z Niallerem. Zakopałem się powrotem w pościeli czekając na sen, ale to było niemożliwe z powodu kaca i wspomnienia sms-a Danielle z ostatniej 
nocy :
 „przemyślałam to sobie. Chcę z tobą zerwać, ale w zgodzie. Wybacz mi”

                            ________________________________________________________________



1 komentarz:

Unknown pisze...

Hahahahaha xd swietny ... :* @isntshelovel taka mala podopowiedz usun weryfikacje obrazkowa to bd miala wiecej komentarzu uwierz mi.. :)