(Perspektywa Liam’a)
Po tym przypadkowym pocałunku ,wszystko zaczęło dziać się szybko. Zanim
się obejrzałem, całowałem Sel. To było dziwne, ale miłe. Nie do opisania.
Włożyłem w jej długie włosy rękę, a drugą objąłem ją w tali. Dziewczyna
zarzuciła mi swoje ręce na mój kark, odwzajemniając pocałunki .Nagle otworzyły
się drzwi frontowe.
-Selena?!- zawołała jakaś kobieta.
Odskoczyliśmy od siebie jak oparzeni
-Ja...- zacięła się Selena.
-Lepiej idź już- powiedziałem cicho.
Prawie nie zauważalnie kiwnęła głową i odeszła odwracając się dopiero
przy drzwiach, pomachała mi ręką i zamkła drzwi. Odchodząc usłyszałem
podniesiony głos jej matki. Wciąż nie wierząc w to co przed chwilą się stało dotknąłem
warg, czując na nich wciąż ostatni pocałunek Seleny. Nie wiedziałem co myśleć.
Jeszcze wczoraj w nocy upiłem się po zerwaniu z Danielle, a przed chwilą
całowałem się z Seleną Amity. Nawet nie zauważyłem kiedy znalazłem się przy
moim domu.
(Perspektywa Louis’a )
Wychodziłem właśnie z kuchni z talerzem kanapek dla mnie i Hazzy, kiedy
do domu wszedł Liam.
-I co? Mówiłeś coś matce Sel o napadzie?-
spytałem na chwilę przystając przed schodami.
-Co? Pytałeś o coś?- spytał lekko zamyślony.
-Zresztą już nic- odparłem kierując się do
sypialni mojej i Harry’ego.
Wszedłem do środka, zastając loczka w samej bieliźnie na łóżku, który
oglądał jakiś film na plaźmie.
-Przyniosłem kanapki-odezwałem się siadając
obok niego i kładąc talerz na kolanach.
-Dzięki- odparł, biorąc jedną.
-Harry...zaczynam się martwić o tego naszego
tatusia
-A co znowu?- spytał zerkając na mnie.
-Od rana się z nim nie da gadać…jeszcze nie
dawno chodził taki szczęśliwy, rozgadany i żartował. A teraz? Ran chodził
całkowicie przybity, cichy i zamyślony. A teraz kiedy się na niego natknąłem
kiedy wrócił, nie kontaktował. Co o tym myślisz?- odpowiedziałem.
-Nie mam pojęcia…pogadam z nim na ten temat
jutro-zapewnił.
-Wiedziałem że mogę na ciebie liczyć-
uśmiechnąłem się.
-Drobiazg- odparł i objął mnie ramieniem – a
tak z innej beczki, to co myślisz o tej Selenie Amity?
-Jest na czym oko zawiesić- wyszczerzyłem się
-I za to cię uwielbiam Lou! Ten sam gust!-
zawołał i zmierzwił mi włosy, co się skończyło szturchaniem, łaskotaniem i śmiechem.
(Perspektywa Harry’ego)
Obudziłem się dość wcześnie. Wstając musiałem „przestawić” stopę
Louis’a, która znalazła się tuż przy mojej twarzy. Wymyłem się do kuchci gdzie
zastałem Liam’a z głową opartą o stół. Przed nim stała szklanka z nie dopitym
sokiem pomarańczowym. Wyglądało że spał w najlepsze z uśmiechem na ustach.
Usiadłem po cichu obok na stołku i sięgłem po poranną gazetę, zapewne
przyniesioną wcześniej przez Liam’a. przyjaciel ostatnio bardzo wcześnie
stawał. Na pierwszej stronie od razu zobaczyłem nagłówek „Wolni czy zajęci?
Tylko u nas cała prawda!” a pod tym zdjęcie moje i Niall’a. nie powiem,
zaciekawił mnie ten artykuł. Po chwili znalazłem stronę i zacząłem czytać:
Niall Horan
Najwięksi fani „One Direction” od dawna wiedzą o sprawie Niall’a
i Demi Lovato. Raz mówią że są razem, a raz
twierdzą że są tylko
przyjaciółmi. Związek Niall’a i Demi to
prawdziwa zagadka, tym
Bardziej że na horyzoncie znalazła się inna
dziewczyna z rodzinnej
Miejscowości wokalisty- Ali McGinley (17 l .). Chodzi pogłoska że też
się spotykają. Więc na razie nie wiadomo z kim się spotyka Niall Horan.
Harry Styles
Z
tego co wiemy Harry flirtuje z wieloma dziewczynami na raz (na raz? Chyba się
tak nie da), ale wciąż nie związał się z żadną na stałe, chodź nie może się
Odgonić
od adoratorek. W końcu to największe ciacho w zespole zdaniem dziewczyn!
Co do Niall’a to same
steki bzdur. Z nikim się nie spotyka i jest tak samo wolny jak ja. A co do artykuł
o mnie, to ostatnie zdanie nawet mi się spodobało. Już miałem zamknąć gazetę
kiedy moją uwagę przykuł dolny prawy róg.
Z ostatniej chwili!
Wczoraj
widziano wściekłego Liam’a Payne wybiegającego z własnego domu. Nie
Wiadomo
gdzie się udał ale następnego dnia Danielle Peazer całowała się z nie jakim
Rufusem Collinsem który na co dzień jest zwykłym dwudziestopięciolatkiem z
Londynu.
Czy
Danielle zdradza słynnego wokalistę z „One Direction”? Czy ta wściekła mina
Payne wybiegającego z domu ma coś wspólnego z tą sprawą i się rozstali? Wychodzi
więc na razie na to że Liam jest już singlem.
-Hieny!- powiedziałem głośno
zapominając o śpiącym przyjacielu.
Liam zerwał się i rozejrzał do okoła zdezorientowany.
-Coś się stało?- zawołał.
-Sorry, nie chciałem się obudzić. To przez ten
artykuł o ciebie i Danielle- uspokoiłem go rozkładając przed nim gazetę z tym
artykułem.-patrz na prawy dolny róg strony.- dodałem.
-Wiedziałem że się dowiedzą, ale nie sądziłem
że tak szybko- mruknął kiedy przeczytał.
-Danielle i ten cały typek…
-To prawda.-odparł- widziałem ich wracając ze
sklepu.
-a to suka z niej! Udała to całe
przedstawienie z kłótnią, żebyś myślał że to twoja wina! –oburzyłem się- ona to
zaplanowała!
-Nie mów tak. Faktycznie ostatnio nie miałem
dla niej czasu…-zaczął.
-Ty chyba żartujesz! Liam! ONA CHCIAŁA ŻEBYŚ
MYŚLAŁ ŻE TO TWOJA WINA!- zawołałem próbując mu to wyoślić.
Lou miał rację. Źle z nim było.
-Ona by czegoś takiego nigdy nie zrobiła-
upierał się.
-Ale zrobiła. Liam, zawsze byłeś najmądrzejszy
z naszej piątki. Chyba nie masz zamiaru byś taki głupi jak Louis z powodu
Eleonor?!- rzuciłem zdenerwowany.
-Sam już nie wiem…- jęknął.
-Harry nie spodziewałem się po tobie że
obrazisz mnie i El- nagle z nikąd pojawił się w drzwiach Lou.
Ze wściekłością i bólem wymalowanym na twarzy wybiegł z kuchni. Wszystko
słyszał…
-Louis, to nie tak! – zawołałem za nim
sfrustrowany zaistniałą sytuacją.
Zerwałem się z miejsca i już miałem pobiec za nim kiedy zatrzymałem się
w drzwiach zwróciłem się do Liam’a.
-A z tobą dokończę później- oświadczyłem i
ruszyłem jak najszybciej na piętro za Tommo.
____________________________________________________________
ten rozdział już jest najnowszy ;) proszę o szczere komentarze.za wszystkie błędy bardzo przepraszam. Dodam rozdział dzisiaj jeszcze jeden ze względu na niedawno obchodzone moje 17 urodziny ;)

1 komentarz:
.... Slicznie nie ma co ... Pieknie jak zawsze.. :*
Prześlij komentarz