sobota, 29 września 2012

Rozdział VIII


(Perspektywa Liam’a)

   Po bezsensownym gapieniu się w jeden punkt i rozmyślaniu nad wszystkimi zdarzeniami które Sty się w ciągu trzech dni, ruszyłem do swojego pokoju, po drodze mijając Loczka który siedział już od dwóch godzin pod drzwiami pokoju swojego i Louis’a.
   Prawie usiadłem na łóżku z laptopem na kolanach kiedy zadzwonił mój telefon. Nie zapisany numer.
 -Hallo?
 -Liam…musimy pogadać na temat wczorajszych wydarzeń.
 -Sel?- spytałem niepewnie.
 -Tak-odpowiedziała- Liam…ten wczorajszy pocałunek…ten ruch był trochę nie przemyślany…
 -Też tak uważam… to się stało zbyt szybko. Znamy się ledwo tydzień-przyznałem jej rację.
 -O, świetnie- westchnęła – to co? Zapominamy o wczorajszym pocałunku?
 -Ok., pocałunek znika z naszej pamięci- zgodziłem się.- a tak swoją drogą czemu się nie spotkamy?
 -Dobrze że mi przypomniałeś. Mama prosiła żeby przekazać tobie i Zayn’owi podziękowanie za to że pomogliście mi z tymi facetami, a mnie uziemiła na tydzień- powiedziała smutno.
 -A jak tam twój nos? Goi się?- zmieniłem temat.
 -Trochę boli ale jest ok. Dziękuję-odparła.
 -Słuchaj…co myślisz o Eleonor Calder?- wypaliłem.
 -O Eleonor? -upewniła się.
 -Tylko szczerze- poprosiłem.
 -Ale to zostanie między nami?
 -Jasne, nie pisnę słówka- zapewniłem.
 -No więc moim zdaniem, z tego co widzę ,ona wykorzystuje Louis’a ,chce żeby jej wszystko kupował. Ale tylko tyle mogę powiedzieć bo jej raczej nie znam, tylko to wnioskuje po zdjęciach i tego typu rzeczach- stwierdziła.
 -Harry też tak uważa. Dlatego dzisiaj pokłócił się z Lou…Louis jest wściekły że obraził Eleonor i teraz go nie wpuszcza do pokoju-mruknąłem.
 -To nie dobrze. A ty co o niej myślisz?- spytała
 -W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałem-powiedziałem.
 -A ty jak się czujesz po zerwaniu z Dan?- spytała z troską w głosie.
 -Całkiem dobrze- skłamałem
 -Liam…[przepraszam ale muszę kończyć bo moja mama idzie-odparła szybko-pa!
 -Cześć- rozłączyłem się.
   Zalogowałem się na twitter’a i od razu wysłałem twetta:

                                      „Ciężki dzisiaj dzień

   Odpowiedzi jakie przyszły, zamurowały mnie…


(Perspektywa Louis’a)

   Nie mogąc wytrzymać jęków Hazzy zza drzwi, otworzyłem je szeroko, co się skończyło głową Harry’ego  na moich stopach.
 -Co ty chcesz tłumaczyć?! Obraziłeś mnie i El! Prawdziwy przyjaciel tak nie postępuje!- warknąłem.
 -Zgadza się, ale nieliczna część przyjaciół powie ci wprost o takiej dziewczynie jak Eleonor!- odpyskował, wstając
 -Co masz na myśli?!- spytałem.
 -To że ona cię wykorzystuje At ty tego nie widzisz! Traktuje cię jak  maszynę do robienia pieniędzy- odparł.
 -Wcale nie!- zaprzeczyłem gwałtownie.
   Loczek zamknął drzwi na klucz i zbliżył się do mnie.
 -Lou, zrozum…martwię się o ciebie. Nie mogę patrzeć już na to co ona z tobą robi. Nie jesteś mi obojętny- wytłumaczył błagalnie, muskając mój policzek opuszkami..
 -Harry ja...
 -Po prostu nie mogę bez ciebie żyć .Ona nas od siebie oddala-ciągnął- i nie wiem czy wiesz ale mnie to rani…
 -Nie mów tak…ona nie robi tego umyślnie- powiedziałem powoli.
 -Tommo, ja cię…kocham. Bardziej niż ciebie Eleanor. Ale nie wiem czy to w ogóle coś dla ciebie znaczy…-wyznał.
 -To nie tak…-urwałem.
   Nie wiedziałem co powiedzieć. Staliśmy jeszcze tak chwilkę, aż w końcu przytuliliśmy się mocno, jak jeszcze nigdy.
 -Harry ja też cię kocham-powiedziałem cicho.
   Po chwili nasze usta się spotkały po raz pierwszy. I powiem że to nawet miłe uczucie, ten pocałunek był lepszy od Eleonor. Hazza wpił się w moje usta, przyciągając mnie bliżej.ręką którą trzymał mnie w pasie. Zaczęliśmy się cofać aż natknąłem się nogami na łóżko któregoś z nas i runąłem na pościel, a za mną Loczek, dalej się całując kiedy ktoś zapukał do drzwi.
 -Louis? To ja Eleonor- odezwała się moja dziewczyna zza drzwi.
 -Chwileczkę, już idę- odpowiedziałem odsuwając od Harry’ego.
   Otworzyłem drzwi, witając się z El pocałunkiem, świadomy że wszystko widzi Loczek.
 -Lou kochanie, masz ochotę iść na miasto?- spytała uśmiechając się słodko.
 -nie mam nic przeciwko, tylko wezmę portfel- odparłem.
   Wychodząc z pokoju, napotkałem smutne spojrzenie Styles’a.
   Kierując się do centrum handlowego z Eleonor, którą trzymałem za rękę, rozmyślałem nad słowami przyjaciela.

(Perspektywa Zayn’a)

   Powoli zacząłem się zbierać w sobie, by w końcu  ułożyć fryzurę i wyjść do fanów, którzy wytrwale od rana stali pod naszym domem.
 -Zayn widziałeś Lou?- do pokoju wpadł Niall.
 -Słyszałem Eleonor ,może razem gdzieś wyszli-powiedziałem.
 -dobra, dzięki-odparł.
   Już miał wyjść kiedy odwrócił się do mnie.
 -Wybierasz się gdzieś?- spytał.
 -Ujarzmić fanki przed domem- wyszczerzyłem się.
 -Aha- puścił do mnie oczko- ale żeby coś zostawiły dla mnie z ciebie- zażartował.
   I wyszedł.
   Kilkadziesiąt minut później, schodząc na dół, z pokoju wypadł Nialler, skręcając w moją stronę.
 Zmieniłem zdanie! Idę z tobą!- krzyknął mijając mnie  i zbiegając do werandy, by ubrać buty.
   Schodząc swoim tempem po schodach, zacząłem się zastanawiać co skłoniło Irlandczyka do zmiany zdania, kiedy ze swojego pokoju wypadł Liam.
 -Horaaaan!!! Coś ty nagadał o mnie na twitcam’ie?! -wrzasnął z furią.
   Niall tylko wzruszył ramionami i popatrzył na niego z miną niewiniątka. Payne ruszył w jego stronę rozjuszony, ale nic nie mógł zrobić bo blondyn, wypadł na zewnątrz z radością wpadając w ramiona fanów.
   Dusząc się ze śmiechu, poszedłem w jego ślady i już po chwili robiłem sobie zdjęcia z fankami, rozdawałem autografy i gawędziłem z nimi, zastanawiając się jak Lou i El udało się przejść bez szwanku przez taką ilość fanów.

(Perspektywa Liam’a)

   Wracając do pokoju obmyślałem plan zemsty na Nialler. Otworzyłem okno, przyglądając się jak Zayn i Niall są otaczani fanami. Po chwili do pokoju wszedł Hazza.
 -Co robisz?- spytał.
 -obmyślam zemstę na blondyna- odparłem- przez niego dostaje dziwne tweety od fanek-poskarżyłem się.
 -Aaa, to dlatego tak wrzeszczałeś- zaśmiał się.
 -tchórz, uciekł do fanek-dodałem.
 - Więc wracasz do siebie? -zawołał zadowolony.
 -chyba tak- mruknąłem.
  -O, świetnie! Idę ucałować Niall’a. –powiedziałem szczerząc się- i pomyśleć że wystarczyło cię wkurzyć…
   W tym samym momencie rozległ się pisk fanek ,które nas zauważyły i zaczęły machać do nas jak opętane.
 -Chodźmy je uciszyć bo za chwilę sąsiedzi policję będą wzywać –powiedział Styles poruszając zabawnie brwiami.
   Wywróciłem oczami i zacząłem się śmiać, schodząc z Loczkiem na dół


                      _________________________________________________

Witam! widzę że od ostatniego wpisu nawet dużo było wejść.
po pierwsze: Jak widać w dzisiejszym wpisie dodałam troszeczkę "Larry'ego Stylinson'a"
Po drugie: krążą plotki że Liam Payne i Danielle Peazer ze sobą zerwali.Nie jest to do końca pewne ale wszystko wskazuje że to prawda....szkoda byli taką piękną parą :/
Trochę dziwne bo w moim opowiadaniu Dan zrywa z Liamem, ale to nie znaczy że coś do nich mam.wręcz przeciwnie.
po trzecie: zauważyłam że nie ma żadnych komentarzy:/ zdecydowałam więc że może dopiero po 4 komentarzach dodam następną notkę. Myślę że dacie radę;D 
a zatem do następnego wpisu! ;)



z nowego teledysku piosenki "Live While We're Young";D


Liam na nowej sesi

7 komentarzy:

Juls. pisze...

Boskie genialne pro.. :* @isntshelovel

pAuL!Na pisze...

Dodaj nowy!! Już się nie mogę doczekać!! Zapraszam do mnie:
http://fromthemomentimetyoueverythingchanged.blogspot.com/?m=1 również blog o Liamie :) jeśli znajdziesz czas to wpadnij xx

Anonimowy pisze...

Sorry, ale dopiero teraz znalazłam twojego bloga. Jest świetny i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Dodawaj! xx
Mam pytanie, dlaczego anonimowi nie mogą dodawać komentarzy? Może dlatego nikt nie komentuje... to taka sugestia :)

Unknown pisze...

Przyłączam się do pytania wyżej...
Kiedy dodasz kolejny rozdział? Bo już się niecierpliwie :/
Dodałabym komentarz wcześniej, ale nie miałam konta, a jako anonim się nie da dodać komcia, dlatego piszę dopiero teraz...
To zdaje się 4 komentarz :) dodawaj nn :*

pAuL!Na pisze...

Z tego co widzę są już 4 komcie, więc dodawaj!! Ileż można czekać? Ja jestem uzależniona od pisania swojego bloga i nie mogłabym tak długo nic nie dodawać! Ani czytać, więc jak dodasz to napisz do mnie na tt jeśli możesz: @Love_Paula1D xx

Renka Hayne pisze...

Sorki nie zauważyłam z tymi komentarzami ale już można dodawać jako anonimowi ;D dodam jutro na 100% bo wcześniej nie dam rady ;)

Unknown pisze...

O widzisz ja juz to.skomentowalam !! :3